Gdyby to był film, to czarny jak smoła ekran nagłe rozbłysłby płomieniem zapalniczki przytykanej do koniuszki papierosa. Wtedy bursztynowe światło oświetliłoby twarz pokrytą wielodniowym zarostem, przykurzoną życiem.
Trzymał palec na spuście. Trochę nieprofesjonalnie, ale nie martwił się tym. Tylko tak jego stłumiony oczekiwaniem refleks mógł równie szybko jak zwykle wyzwolić strzał. Wpatrywał się w dal, zaciągając się papierosem co kilka chwil. Zobaczył ciemny samochód, który zatrzymał się przy klatce schodowej.
Wziął głęboki oddech. Powoli wypuszczając powietrze, nacisnął spust.
Klap. Klap.
Obiekt nawet nie drnął, nie obrócił się. Nie zauważył.
Odczekał kilka milisekund i znów nacisnął spust.
Klap. Klap. Klap-klap-klap. Klap.
Dopiero wtedy pozwolił sobie odchylić się nieco od wizjera. Spojrzał na wyświetlacz. Ledwie doświetlone, bliskie czerni przelanej delikatnie żółcią zdjęcie stanowiło dostateczny dowód. Uśmiechnął się, zgasił papierosa, wyłączył aparat i odłożył go na sąsiedni fotel.
Zapalił auto i odjechał.
Znów uciekł gdzieś rok od kiedy pisałem rzeczy wątpliwe moralnie, szczere do bólu.
skomentuj (0)
- Niech się pan nie przejmuje. Pół miasta ją już miało – stężniał. Spojrzał głęboko w moje oczy.
- Pan też? - niepewnie zapytał po chwili wątłego zawahania.
- Ja nie. Ja jestem na nieco wyższym stopniu – jego twarz wyrażała tylko i wyłącznie zdziwienie. Zadumę o wiele większą niż słowa. Po chwili nieco szyderczym tonem zadał pytanie, które rysowało mu się na twarzy.
- Co może być wyższe w relacjach kobiet z mężczyznami niż seks?
- Widzi pan. I dlatego właśnie pana zostawiła – odrzekłem, po czym spokojnie przeszedłem na drugą stronę ulicy.
Pierwszy odcinek THE WALKING DEAD zacnie schizujact. Poczatek drugiego wyraznie napompowany false napieciem. Ale jak zwykle przy scenie strzalu do dziewczynki w CRASH poryczalem sie jak bobr. FUCKIN' BEZSENNOSC!
skomentuj (0)Pi w tqakin towarzystwie jak dzis, cz+lowki slaskiej foitografuii, to sama przyjemnosc!
skomentuj (2)Dzis zauwazylem, ze moja praca to takie uzasadnione podgladactwo. I chyba datego ja tak lubie. Moge byc nietykalnym gapiem, a jednoczesnie docierac tam, gdzie inni nie docieraja.
skomentuj (0)Samotnosc nie uczy, jak byc samym, lecz jak byc jedynym.
skomentuj (0)